Dołącz do czytelników
Brak wyników

FACILITY

29 kwietnia 2022

NR 2 (Kwiecień 2022)

Koszty mediów jako element składowy kosztów i opłat eksploatacyjnych

0 345

Media stanowią 1/3 kosztów utrzymania większości obiektów komercyjnych, będąc tym samym ich największą składową. Obecnie nabierają szczególnego znaczenia z uwagi na duże wzrosty cen i brak stabilności gospodarczej. Właściciele nieruchomości komercyjnych zadają sobie pytania, jak w takim otoczeniu efektywnie zarządzać zużyciem mediów i jak redukować ich koszty. I na nie właśnie będę się starała znaleźć odpowiedź w tej publikacji.

Nieruchomości komercyjne korzystają z większości konwencjonalnych mediów, takich jak energia elektryczna, cieplna, gaz czy woda. Nie mamy badań na temat tego, ile obiektów korzysta z jakich źródeł energii, niemniej z racji charakteru obiekty komercyjne w przeważającej mierze zużywają energię elektryczną, cieplną i wodę. Jak to działa w praktyce? Właściciele nieruchomości komercyjnych korzystają z mediów na podstawie umów zawartych z ich dostawcami. Za przestrzeganie tych umów odpowiedzialni są zwykle zarządcy nieruchomości. Zapisy są zazwyczaj odgórnie narzucane przez dostawców i w przypadku pojedynczych obiektów najczęściej nie podlegają negocjacji. Sytuacja wygląda nieco inaczej, w przypadku gdy mamy do czynienia z grupą nieruchomości. Właściciel bądź właściciele dysponujący portfelem nieruchomości mogą podjąć skuteczną próbę negocjacji warunków umowy. Dotyczy to zwłaszcza stawek na energię elektryczną zużywaną przez obiekty komercyjne w bardzo dużych ilościach. Oczywiście im większa ilość budynków, tym większe szanse na lepsze stawki.

POLECAMY

Przepisy

Przedsiębiorstwa zajmujące się dostarczaniem mediów działają na podstawie ściśle określonych przepisów. To determinuje ograniczone możliwości negocjacji pomiędzy nimi a ich odbiorcami. I tak działalność przedsiębiorstw energetycznych regulują przepisy ustawy z 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne oraz liczne rozporządzenia wykonawcze do tej ustawy. Określają one szczegółowo zasady kształtowania i kalkulacji taryf dla paliw gazowych, energii elektrycznej i ciepła oraz szczegółowe zasady rozliczania w obrocie paliwami gazowymi, energią elektryczną i ciepłem. Natomiast zagadnienia dotyczące dostawy i jakości wody oraz odbioru ścieków regulują przepisy ustawy z 7 czerwca 2001 roku o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Określa ona zasady działalności przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych, tworzenia warunków do zapewnienia ciągłości dostaw i odpowiedniej jakości wody, niezawodnego odprowadzania i oczyszczania ścieków, wymagania dotyczące jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi i zasady ochrony interesów odbiorców usług z uwzględnieniem wymagań ochrony środowiska i optymalizacji kosztów.

Dystrybucja, obrót, sprzedaż

Zanim przejdziemy dalej, warto wyjaśnić pojawiające się tu terminy. Dystrybucja polega na transporcie paliw gazowych oraz energii elektrycznej sieciami dystrybucyjnymi w celu ich dostarczenia odbiorcom, a także na rozdziale paliw ciekłych do odbiorców przyłączonych do sieci rurociągów oraz rozdziale ciepła do obiorców przyłączonych do sieci ciepłowniczej z wyłączeniem ich sprzedaży. Obrót to działalność gospodarcza polegająca na handlu hurtowym albo detalicznym paliwami lub energią. Natomiast sprzedaż będzie tu oznaczała bezpośrednią sprzedaż paliw lub energii przez podmiot zajmujący się ich wytwarzaniem lub odsprzedaż tych paliw lub energii przez podmiot zajmujący się ich obrotem.

Pośrednictwo w sprzedaży

Na rynku energetycznym funkcjonują firmy świadczące usługi odsprzedaży paliw i energii w handlu hurtowym lub detalicznym jako tzw. pośrednicy. Należy zwrócić uwagę, że firmy te zwykle siebie samych tak nie określają. Stąd tak ważna jest świadomość podstawowych terminów i sposobów działania firm oferujących dostawę mediów. Firmy będące pośrednikami w sprzedaży kupują paliwa i energię hurtowo bezpośrednio od przedsiębiorców energetycznych i mogą je odsprzedawać po cenach atrakcyjniejszych od cen oferowanych przez te przedsiębiorstwa. Zdarza się, że w nieruchomościach komercyjnych najemcy korzystają lub chcą korzystać z tego typu usług. Aby jednak do tego doszło, zwykle muszą uzyskać pisemną zgodę właściciela nieruchomości. Po jej uzyskaniu najemca może zawrzeć indywidualną umowę z firmą zajmującą się odsprzedażą paliw lub energii. Wówczas z reguły konieczne jest wykonanie przez firmę zajmującą się odsprzedażą osobnego przyłącza do budynku. Koszt wykonania takiego przyłącza może zostać przeniesiony na najemcę lub wynajmującego, zależnie od ustaleń pomiędzy stronami.

Olicznikowanie i opomiarowanie

Punktem wyjścia do analizy zużyć mediów pod kątem ich optymalizacji jest właściwe olicznikowanie budynku i prawidłowy odczyt tych liczników. Istnieją dwa sposoby odczytów: manualny i zdalny. Pierwszy jest dokonywany – licznik po liczniku – przez obsługę techniczną obiektu. Natomiast odczyt zdalny jest możliwy dzięki dostosowaniu liczników i ich zintegrowaniu z system zdalnego odczytu. Przewagą drugich jest ich dokładność – pozwalają określić, w jaki sposób zarówno cały budynek jak i poszczególny najemca zużywa media. Raport ze zdalnego odczytu wszystkich liczników może przychodzić automatycznie na maila pierwszego dnia miesiąca. Dzięki takim danym zarządca może sprawdzić zapotrzebowanie na moc i pobrać dane 15-minutowe lub godzinowe, które są ważne przy kontraktowaniu zakupów energii lub gazu. Skraca to też proces rozliczeń kosztów dla najemców, a samo rozliczenie staje się bardzo przejrzyste i łatwe do weryfikacji przez najemcę. Obsługa techniczna ma możliwość kontroli pracy urządzeń i szybkiego reagowania na usterki. W większości nowych, dużych budynków komercyjnych mamy do czynienia z odczytem zdalnym, który często bywa uzupełniany w formie back upu odczytem manualnym. Wynika to z tego, że bardzo często system jest źle wdrożony a przez to nie działa prawidłowo, w efekcie odczyty zdalne nie pokrywają się z faktycznym wskazaniem liczników, a to z kolei skutkuje tym, że obsługa techniczna nie ufa temu rozwiązaniu. Dlatego bardzo ważne jest zaangażowanie obsługi technicznej w odbiór i weryfikację wdrożenia takiego rozwiązania.

Precyzyjny i sprawny system pomiarowy umożliwia uzyskanie szczegółowych danych na temat zużycia mediów przez cały budynek, włączając w to poszczególne urządzenia i instalacje. Im dokładniejsze są dane, tym bardziej precyzyjnie można nimi zarządzać, a w rezultacie optymalizować koszty. Próba optymalizacji zużyć, których do końca nie znamy, przypomina wróżenie z fusów. Dlatego dokładne opomiarowanie instalacji to pierwszy krok do optymalizacji.

A co, jeśli opomiarowania nie ma?

Zdarza się, że z pewnych przyczyn, głównie finansowych, właściciele nieruchomości nie decydują się na opomiarowanie instalacji (nie mylić z olicznikowaniem!). Jak wtedy optymalizować koszty zużycia? W takiej sytuacji musimy polegać na odczytach manualnych i śledzeniu wynikających z nich trendów. Dobrą praktyką jest oznaczenie liczników w jasny, intuicyjny i ujednolicony sposób oraz wykonywanie zdjęć podczas odczytu, następnie możliwie dokładne bilansowanie spisanych danych. Oczywiście nigdy bilans nie będzie zerowy. Jednak pozwoli to na znalezienie ewentualnych błędów. Zdjęcia pomogą w ich usunięciu. Przydadzą się też, jeśli najemca podważy rozliczenia, które otrzymał. Tutaj niezastąpiony może okazać się zespół techniczny. Dobry kierownik techniczny, do tego dysponujący wiedzą historyczną na temat obiektu, to prawdziwy skarb. Szef obiektowej techniki wsparty wykwalifikowanym zespołem specjalistów podpowie, co zrobić, aby efektywniej zarządzać budynkowymi systemami i instalacjami.

Analiza odczytów

Odczyty zużyć mediów przez poszczególne instalacje i urządzenia dostarczają materiału do analizy. Kompletne i szczegółowe dane dają możliwość kompletnej i szczegółowej analizy, a co za tym idzie, podjęcia trafnych decyzji w kwestii zarządzania i optymalizacji mediów. Planując optymalizację, warto przeanalizować dane do kilku lat wstecz, o ile oczywiście istnieje taka możliwość. Pełny cykl życia budynku w kategoriach analiz technicznych to zwykle jeden rok. Jest to okres, który pozwala zobaczyć, jak budynek zachowuje się w poszczególnych porach roku, przy określonych parametrach zewnętrznych (temperatura, opady deszczu, śniegu) i wewnętrznych (zapotrzebowanie najemców, prace serwisowe). Odczyty mogą i powinni analizować kierownicy techniczni obiektów, dając swoje wytyczne. W praktyce się zdarza, że właściciele i zarządcy nieruchomości wspomagają się w analizach zewnętrznymi ekspertami. Na rynku istnieje wiele firm oferujących usługi z tego zakresu. Stoję na stanowisku, że warto rozważyć korzystanie z eksperta zewnętrznego w celu poszerzenia wiedzy. Jednak to zespół techniczny zajmujący się daną nieruchomością powinien w pierwszej kolejności zajmować się analizą danych i propozycjami optymalizacji. To ten zespół najlepiej zna budynek z racji bieżącej pracy na nim i propozycje optymalizacji powinny należeć do jego obowiązków wynikających z umowy na techniczną obsługę nieruchomości.

Sprawdzamy umowy

Patrzymy na zużycia i sprawdzamy umowy z dostawcami mediów. W tych na dostawę energii zawarte są zwykle zapisy dotyczące tzw. mocy zamówionej. Analiza zużyć pozwala skonfrontować to, co zamawiamy, z tym, co zużywamy. Jest to niezmiernie istotna informacja, ponieważ odbiorca, przekraczając moc zamówioną, ponosi karę wymierzaną zgodnie z umową przez zakład energetyczny. Z drugiej strony za zamówioną moc co miesiąc płacimy opłatę proporcjonalną do jej ilości. Dlatego tak istotne jest właściwe dobranie optymalnego poziomu mocy zamówionej do zużycia energii przez budynek. Istotne jest faktyczne zapotrzebowanie na moc – to z tabliczki znamionowej, określone dla idealnych warunków pracy, często odbiega od realnej wartości. Do tego istotny jest czas prac takich urządzeń, czyli które urządzenia pracują w tym samym czasie, które zużycia się na siebie nakładają. Do określenia tego niezbędny jest system monitoringu. Obliczeń mocy urządzeń przyłączonych do sieci (tzw. mocy zainstalowanej) dla właściwego określenia zapotrzebowania na moc w umowie sprzedaży energii i świadczenia usług przesyłowych oraz w umowie o sprzedaży gazu ziemnego mogą dokonać kierownicy techniczni obiektu. To zadanie również powinno znaleźć się na liście zadań obsługi technicznej.

Mamy materiał i co dalej?

Po zebraniu danych i skonfrontowaniu ich z zapisami umów możemy przystąpić do dalszej analizy. W większości budynków komercyjnych istnieją urządzania i instalacje, które zwykle generują lwią część kosztów związanych z mediami, są to na przykład windy czy schody ruchome. Jednak każdy budynek należy traktować indywidualnie. Ważne jest, aby dokonując analizy zużyć, patrzeć na obiekt całościowo i nie fiksować się na poszczególnych elementach. Poszczególne dane wyrwane z kontekstu bądź których kontekst nie zostanie dokładnie rozeznany nie doprowadzą nas do trafnych wniosków ani – w rezultacie – efektywnej optymalizacji.

Elementy analizy

Planując optymalizację mediów, warto się skupić na najważniejszych elementach analizy. Są to:

  • umowy z dostawcami energii elektrycznej, cieplnej, gazu, wody itp.,
  • izolacyjność przegród budowlanych, w tym stolarki,
  • rozwiązania stosowane do oświetlenia budynku,
  • ogrzewanie pod kątem uzyskania maksymalnej rekuperacji i zastosowanych technologii,
  • automatyka budynkowa,
  • technologie IT.

Jeśli dobrze się przyjrzeć, to nie ma chyba takiego punktu, w zakresie którego nie byłoby możliwości optymalizacji kosztów. To powoduje, że w każdym sektorze istnieją firmy oferujące właścicielom obiektów komercyjnych pomoc w redukcji kosztów. Jak poruszać się w tym gąszczu propozycji? Przede wszystkim należy znać wspomniane wcześniej zużycia, by wiedzieć, na czym najbardziej nam zależy. Wprawdzie firmy proponujące rozwiązania optymalizacyjne często ofertują także wcześniejsze audyty, ale to nie zwalnia właścicieli ani zarządców nieruchomości ze znajomości swoich obiektów. Właściciel, zarządca, kierownik techniczny znający swój obiekt jest w stanie podjąć rzeczową i konkretną rozmowę z usługodawcami. To ułatwia wybór rozwiązań optymalizacyjnych. Na szczególną uwagę zasługuje oprogramowanie służące do monitoringu zarówno konsumpcji mediów, jak i funkcjonowania całej nieruchomości. Obecnie opomiarować można w zasadzie wszystko, począwszy od instalacji elektrycznej, skończywszy na podajnikach mydła w płynie. Do optymalizacji mamy zatem i wybór, i przestrzeń, przy czym należy pamiętać, aby nie przesadzić z liczbą rozwiązań. Warto zlecić to zadanie zewnętrznej firmie lub zasugerować się na przykład wytycznymi dotyczącymi opomiarowania według certyfikacji BREEAM, nawet jeśli budynek nie ma tego certyfikatu. Takie wytyczne można znaleźć w sieci i nanieść je na realia naszego obiektu.

Kompatybilność i łatwość obsługi

W przypadku wspomnianej mnogości rozwiązań pomiarowych wzrasta ilość informacji, które od „programów” otrzymują właściciele i zarządcy nieruchomości. Może się też pojawić trudność ze współpracą systemów pomiędzy sobą. A nie ma nic gorszego niż zakup supertechnologii, z której nie można skorzystać ani nie można skorzystać w sposób prawidłowy. Nikt nie chce zamieszania w budynku, zwłaszcza takiego, które może dotknąć najemców, jak problemy ze zdalnym odczytem, a co za tym idzie, prawidłowym wystawianiem faktur za media. Aby zminimalizować ryzyko wyboru nietrafionych rozwiązań, należy dokładnie zweryfikować dostawcę, zwracać uwagę na praktyczne aspekty rozwiązania, na to, z czego faktycznie chcemy i będziemy korzystać. Oprogramowanie przeładowane opcjami, modułami, dodatkami bywa mało przydatne. Często im więcej jest opcji i danych, tym bardziej użytkownik – w tym przypadku właściciel, zarządca, kierownik techniczny obiektu – staje się zagubiony i zniechęcony. Istotna jest również jakość wdrożenia i dostosowania rozwiązania do realiów budynku – zdecydowanie łatwiej korzystać z rozwiązania, w którym możemy szybko znaleźć licznik nazwany choćby „centrale wentylacyjne” – suma zużycia, lub „najemca XYZ” – zużycie energii, niż na przykład RH2.F25-076.

Zdarza się, że zarządcy wyposażeni po zęby w nowe technologie prawie z nich nie korzystają, bo zwyczajnie nie mają czasu na wgryzanie się duże ilości informacji. Rozwiązania optymalizacji mediów, wspierające budynki oraz ich właścicieli powinny być proste w obsłudze, intuicyjne, nieprzeładowane opcjami, czyli przede wszystkim użyteczne. Do tego powinny być kompatybilne i łatwe w integracji z istniejącymi w budynku rozwiązaniami.

Łączymy kropki i podejmujemy decyzje

Po dokładnej analizie danych możemy przystąpić do podejmowania decyzji optymalizacyjnych. Działania wspierające optymalizację mediów możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza to zmiany stosunkowo proste, szybkie i niepociągające za sobą dużych nakładów finansowych. Druga to prace wymagające większego nakładu pracy, czasu i finansów. Do pierwszej możemy zaliczyć takie działania jak wprowadzanie i optymalizacja harmonogramów pracy urządzeń (urządzenia elektryczne w tym oświetlenie, HVAC i inne urządzenia peryferyjne), wymiana wysokoprężnych i żarowych źródeł światła na LED, instalacja czujników ruchu, montaż tzw. zmierzchówek (oświetlenie uruchamiające się po zmierzchu), wykorzystanie tzw. wody szarej do spłukiwania toalet czy choćby przesłanianie okien w gorące, słoneczne dni. Do drugiej grupy zaliczymy prace modernizacyjne i instalacyjne systemów i urządzeń wspierających nieruchomość w monitorowaniu i optymalizacji zużycia mediów. Będzie to automatyka budynkowa umożliwiająca zmianę harmonogramów pracy urządzeń, technologie IT, na przykład programy do planowania oświetlenia, czy tzw. strażnicy energii (energia elektryczna, woda, gaz), monitoring ustawionych nieprzekraczalnych progów. Jednak wszystko zależy od budynku, rodzaju i zakresu prac. Montaż czujników ruchu, zmierzchówek, poprawa sterowania instalacją HVAC mogą nie okazać się tańsze od wdrożenia narzędzi do analizy/monitorowania zużycia. Dlatego należy zacząć od analizy zużycia, ale żeby ona była fachowa, to należy wiedzieć, co i jak się zużywa, a takie informacje dostarcza system monitoringu mediów. Oczywiście, jeśli jesteśmy na poziomie kilkuset złotych miesięcznie za media to nie ma za bardzo co monitorować. Jeśli jednak mówimy o tysiącach, dziesiątkach tysięcy miesięcznie, to nie sposób takiego zużycia dobrze przeanalizować bez monitoringu. Podejmując decyzje optymalizacyjne, zawsze zaczynamy od analizy zużyć, a nie od wprowadzania rozwiązań. To brzmi jak oczywistość, ale w praktyce zdarzają się decyzje podejmowane bez gruntownej analizy, co zwykle kończy się dodatkowymi kosztami dla wynajmujących, a czasem też dla najemców. Dlatego tak ważne są audyty zużycia mediów, które pozwalają podejmować racjonalne, przemyślane decyzje optymalizacyjne.

Skomplikowane rozliczanie

Media są jedną z najtrudniejszych do rozliczenia części składowych kosztów i opłat eksploatacyjnych. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze sam temat jest skomplikowany. Wystarczy spojrzeć na fakturę, żeby się o tym przekonać. Po drugie kwestia olicznikowania jest także złożoną sprawą. Część starszych budynków nie ma olicznikowanych wielu powierzchni, a nowe też miewają problemy z licznikami oraz ich odczytem. Po trzecie ceny za media są wysokie, co implikuje wiele pytań od najemców w sprawie tej kategorii kosztów i poprawności ich wyliczenia. Na szczęście obecnie istnieją programy ułatwiające wystawianie faktur za media. Ciekawe rozwiązanie ma firma Rhino. Jest to program, do którego wprowadzamy dane z umowy najmu, takie jak nazwa najemcy, zajmowana przez niego powierzchnia, udział w częściach wspólnych budynku, liczniki najemcy. Następnie wprowadzamy fakturę źródłową i po kliknięciu „enter” system przygotowuje rozliczenie dla każdego z najemców na podstawie danych z liczników będących w systemie i zdefiniowanego klucza podziału części wspólnych.
 

Mateusz Bogdański
Projektant Automatyki i BMS w firmie SPIE Building Solutions


Chcąc efektywnie analizować dane budynkowe, które otrzymujemy z zainstalowanych na obiekcie urządzeń, warto rozważyć wdrożenie dedykowanego oprogramowania. Tego rodzaju aplikacje nazywane są systemami EMS (Energy Management System). Tworzone są na potrzeby zarządzania energią w obiekcie lub zespole obiektów i potrafią wykorzystywać potencjał danych uzyskanych z opomiarowania. Narzędzie tego typu może być swego rodzaju udoskonaleniem lub uzupełnieniem wykorzystywanego w budynku systemu BMS (Building Management System). Istnieją również rozwiązania, które mogą pracować w sposób autonomiczny.
Standardowo wykonany system automatyki budynkowej zazwyczaj nie umożliwia generowania intuicyjnych analiz, zestawień oraz raportów typowych dla audytów energetycznych czy na potrzeby managerów ds. energii. Nie daje również możliwości alokowania i sprawdzania faktur przychodzących, generowania rachunków za media dla najemców czy sporządzania dokumentów nadających się do dalszego przetwarzania np. w systemach ERP. Wszystkie wyżej wspomniane funkcje oferują systemy EMS. Co więcej, dzięki powiązaniu z systemem BMS potrafią one wykrywać anomalie zużycia energii oraz identyfikować potencjały optymalizacji. Stanowią również istotne wsparcie w sporządzaniu dokumentacji zarządzania jakością, dzięki czemu umożliwiają drogę do certyfikacji zgodnie z normą ISO 50001.
W przypadku wdrożenia oprogramowania w wielu obiektach, funkcjonalność rozwiązań typu EMS pozwala zbiorczo administrować danymi, ale też porównywać pod kątem energetycznym podobne budynki lub części budynków, którymi zarządzamy. Ponadto, decydując się na rozwiązania chmurowe, jesteśmy w stanie realizować to na dowolnym urządzeniu, w dowolnym miejscu i czasie.
W SPIE wspieramy naszych klientów w ich dążeniach do optymalizacji zużycia mediów zarówno poprzez fachową obsługę i nadzór techniczny obiektów realizowany przez doświadczonych kierowników technicznych jak i poprzez zaawansowane technologiczne narzędzia tj. SPIE Energy Manager zapewniające nie tylko wszystkie wymienione wyżej funkcjonalności, ale też wiele innych.


Sposoby rozliczania mediów

Sposób rozliczania poszczególnych mediów powinna regulować umowa najmu. Najkorzystniejszym rozwiązaniem dla obu stron umowy jest sytuacja, w której wszystkie media zużywane zarówno przez najemców, jak i przez części wspólne budynków są dokładnie olicznikowane – zainstalowane są tzw. podliczniki. Wówczas rozliczenie danego najemcy polega na rozliczeniu różnicy wskazań pomiędzy licznikiem głównym a podlicznikiem. Jeśli zaś chodzi o udział najemcy w kosztach generowanych przez części wspólne budynku, czyli powierzchnie przeznaczone do wspólnego korzystania przez jego użytkowników (hole, klatki schodowe, ogólnobudynkowe toalety itp.), to obliczany on będzie proporcjonalnie do powierzchni zajmowanej przez danego najemcę. Inną metodą rozliczania kosztów mediów na poszczególne lokale może być przyjęta w całości lub w części metoda rozliczania kosztów proporcjonalnie do powierzchni lokalu zajmowanego przez najemcę bądź metoda mieszana albo ryczałtowa, w sytuacji gdy nieruchomość nie jest w pełni olicznikowana.

Dobre opomiarowanie i fachowa obsługa techniczna to podstawa

Koszty mediów rosną w rekordowym tempie i trudno przewidzieć, kiedy sytuacja się ustabilizuje. Szukanie oszczędności w tak zmiennym i niepewnym otoczeniu rynkowym jest prawdziwą ekwilibrystyką. Bądźmy realistami – do pewnego momentu możemy wynegocjować ceny (o ile w ogóle), możemy popracować nad mocą zamówioną, możemy ograniczyć korzystanie z oświetlania czy wody. Jednak osiągnięcie w tych działaniach maksimum efektywności bez dobrego opomiarowania i fachowej ekipy technicznej będzie graniczyć z cudem. Zaangażowany, proaktywny, mający wiedzę i doświadczenie kierownik techniczny jest taką osobą, która w pierwszej kolejności odpowiada za optymalizację zużycia mediów. Doskonale zna – a przynajmniej powinien znać budynek, za który odpowiada, powinien na bieżąco obserwować i monitorować zużycie mediów, wyciągać wnioski i proponować zarządcy i właścicielowi obiektu zmiany optymalizacyjne. Czasem wystarczy dobrze „wyregulować” budynek, aby zaoszczędzić spore pieniądze, zamiast przeinwestowywać w nowe urządzenia. Innym razem bez inwestycji nie ma mowy o optymalizacji, ale o tym powinien wiedzieć i tę wiedzę przekazać właścicielowi nieruchomości kierownik techniczny. Dlatego jeśli chcemy skutecznie optymalizować zużycie mediów, zacznijmy od jego rzetelnego opomiarowania i od wyboru fachowej ekipy technicznej, która pomoże nam przejść przez ten proces.
PS. Serdeczne podziękowania kieruję do Tomasza Kiebusa, RHINO za konsultację techniczną tej publikacji.

Przypisy