Trzy biurka na dziesięć osób – problem, którego nie rozwiązuje zwykła rezerwacja
Kiedy w Colliers projektowaliśmy nowe biuro, było jasne, że model pracy hybrydowej zostaje z nami na dłużej. Nowe biuro miało być więc środowiskiem pracy dla ponad 500 osób przy 200 stanowiskach pracy. W praktyce oznaczało to model rzędu trzech biurek na dziesięć osób. Kwestia tego, jak tym zarządzimy, nie była detalem operacyjnym, tylko warunkiem brzegowym powodzenia całego projektu.
Z zewnątrz to wyzwanie może wyglądać jak próba zmieszczenia większej liczby osób na mniejszej powierzchni. Taka interpretacja byłaby jednak zbyt prosta. W pracy hybrydowej ludzie przychodzą do biura rzadziej niż kiedyś, ale zwykle pojawiają się w ściśle określonym celu: żeby spotkać się z zespołem, popracować razem, przeprowadzić warsztaty, uzgodnić decyzje. Jeśli więc współdzielenie biurek rozprasza zespół po całym piętrze, biuro przestaje realizować swoją najważniejszą funkcję. Pytanie nie brzmiało więc: Czy wprowadzać współdzielenie biurek? Brzmiało: Jak je zorganizować, żeby nie zaprzepaścić tego, po co ludzie w ogóle przychodzą do biura?
To właśnie z tego napięcia między dążeniem do...
Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.
- Dostęp do portalu
- Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów
- ... i wiele więcej!