Dołącz do czytelników
Brak wyników

PROPERTY

13 grudnia 2021

NR 6 (Grudzień 2021)

Trzy litery, które korzystnie wpłyną na nieruchomości. ESG wprowadza na dobre eko-podejście w realizacji i inwestowaniu

0 694

FIRMY CHCĄ SIĘ ROZWIJAĆ W SPOSÓB CORAZ BARDZIEJ ZRÓWNOWAŻONY, a kwestie związane z ekologią czy etyką działania stały się ważnym i od niedawna wręcz obowiązkowym elementem biznesowych strategii. W kierunku tym podąża również rynek nieruchomości. W pozafinansowej ocenie przedsiębiorstw pomagają kryteria ESG, określające trzy kluczowe sfery dla organizacji, które chcą funkcjonować w sposób odpowiedzialny. Co kryje się pod każdą z tych trzech „magicznych” liter w kontekście branży real estate?

ESG – odpowiedzialność i zysk


Sfery, które określa skrót ESG (environmental, social and governance), są ściśle związane z funkcjonowaniem każdego biznesu, niezależnie od branży. Każda firma bowiem, zużywając energię i zasoby, wpływa w określony sposób na środowisko i jest pod jego wpływem (E), każda działa w ramach jakiejś społeczności, wpywając na nią (S), i każda jest tworem prawnym, który wymaga odpowiednich procesów i zarządzania (G). Eksperci podkreślają, że ESG to nie tylko kwestia odpowiedzialności biznesu, ale także realne korzyści finansowe. Według McKinsey & Company ESG łączy się z przepływami pieniężnymi na pięć różnych sposobów: poprzez ułatwianie wzrostu przychodów, ograniczanie kosztów, minimalizowanie interwencji regulacyjnych i prawnych, zwiększanie produktywności pracowników oraz optymalizację inwestycji i nakładów inwestycyjnych.
Obecnie, za sprawą dyrektywy unijnej 2014/95/UE z 2014 r. i nowelizacji krajowej ustawy o rachunkowości, duże polskie spółki giełdowe od 2018 r. mają obowiązek publikować dane ESG w swoich raportach niefinansowych. Niedługo takie przepisy obejmą znacznie większą liczbę przedsiębiorstw. Według badania Deloitte aż 94% pytanych firm deklaruje, że kryteria kryjące się pod trzema literami zyskują na znaczeniu w budowaniu ich biznesów.

POLECAMY


ESG a branża nieruchomości


W zależności od specyfiki przedsiębiorstwa i branży, w której funkcjonuje dana firma, poszczególne postulaty ESG mogą okazać się mniej lub bardziej adekwatne i być realizowane w różny sposób. W przypadku branży nieruchomości niewątpliwie istotnym elementem jest ochrona środowiska. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych budynki (zarówno mieszkaniowe, jak i komercyjne) oraz budownictwo odpowiadają za 36% zużycia światowej energii i blisko 40% emisji gazów cieplarnianych 1. Trzeba zatem otwarcie przyznać, że na naszej branży spoczywa duża odpowiedzialność w kreowaniu trendów i postaw, które będą przywracać przysłowiowy oddech planecie. Nie należy jednak zapominać także o pozostałych elementach akronimu, czyli „S”, odnoszącym się do relacji, jakie firma buduje i utrzymuje, reputacji wśród ludzi, instytucji oraz w społecznościach, w których prowadzi działalność, oraz „G” dotyczącym ładu korporacyjnego – wewnętrznego systemu praktyk, kontroli i procedur przyjętych w celu zarządzania firmą, podejmowania skutecznych decyzji i przestrzegania prawa. W tych sferach firmy z branży nieruchomości też mogą wiele zdziałać.


E, czyli certyfikaty – i nie tylko


Kryteria środowiskowe w ramach ESG to m.in. ilość i źródła energii pobieranej przez firmę, odpady, które generuje, i zasoby, których potrzebuje, oraz wynikające z tego konsekwencje dla żywych istot. Aspekt ten obejmuje też emisję CO2 i wpływ na zmiany klimatyczne. Rola firm z branży nieruchomości jest tutaj podwójna. Podmioty świadczące usługi z zakresu projektowania, fit out czy budowlane oddziałują na środowisko nie tylko w obrębie własnego funkcjonowania, ale mają realny wpływ na kształtowanie proekologicznych postaw swoich klientów – poprzez obiekty i przestrzenie, których dostarczają. Projektowanie i realizacja budynków w duchu ekologicznym nie jest już dziś wyróżnikiem. Takie praktyki stają się standardem, a najwięksi inwestorzy wręcz nie mogą inwestować w obiekty komercyjne, jeśli nie mają one odpowiednich certyfikatów potwierdzających, że zostały zbudowane w sposób przemyślany i zrównoważony. Podobne zainteresowanie widać ze strony najemców, którzy coraz częściej poszukują powierzchni przyjaznych środowisku. Odpowiednia certyfikacja dodatkowo zwiększa prestiż obiektu czy organizacji, która je posiada, i powoli staje się elementem obowiązkowym. Obecnie każdy budynek klasy A w Polsce jest certyfikowany w systemie BREEAM lub LEED, a także coraz częściej w WELL. Każda z tych certyfikacji może zostać przeprowadzona na poziomie budynku (core & shell) oraz konkretnego wnętrza (interior).

Proces tworzenia zielonego budynku zwieńczony certyfikacją to praca zespołowa inwestora, architektów i wykonawców. Zaczyna się już na etapie projektowym, w ramach którego przewidziane muszą zostać proekologiczne rozwiązania,  np. systemy kontrolujące zużycie wody czy energii oraz emisję CO2. Warto podkreślić, że projektowanie w duchu green może przynieść realne oszczędności dla firmy, a zastosowanie proekologicznych rozwiązań nie musi się wcale wiązać z większymi wydatkami. Przykładem jest budynek AFI V.Offices w Krakowie zaprojektowany przez pracownię Iliard Architecture & Interior Design, wchodzącą w skład Grupy Reesco. Budynek uzyskał 98,9% punktów podczas certyfikacji BREEAM, co jest drugim najwyższym wynikiem w historii tego standardu, a jego realizacja nie wymagała znacznego zwiększenia nakładów finansowych. Wysoka świadomość inwestora oraz odpowiednie wkomponowanie w projekt elementów wpływających na wysoki poziom ceryfikacji już na wczesnym etapie projektowania poskutkowało redukcją poboru energii o 37%, emisji CO2 o 34%, a zużycia wody o ponad 57%, przy czym obiekt został zrealizowany bez przekraczania założonego budżetu.


AFI V.Offices

 

Ekologia na okrągło, czyli gospodarka cyrkularna


W projektowaniu przestrzeni komercyjnych istotny jest również odpowiedni dobór materiałów – zarówno pod względem ich pochodzenia, przyjazności środowisku, jak i trwałości. Dodatkowo wnętrza powinny być planowane w taki sposób, aby w przyszłości ułatwić przeprowadzenie prac remontowych i wszelkich zmian. Przykładowo w obiektach hotelowych tzw. soft & hard refurnishment, przewiduje się systemowo po – odpowiednio – 7 i 14 latach. Biura są odnawiane w zależności od długości podpisanych umów oraz decyzji najemcy, który pozostaje w dotychczasowym biurze na okres następnych kilku lat.

Właściwe zaprojektowanie przestrzeni ogranicza zużycie materiałów podczas modernizacji i negatywny wpływ na środowisko. Dla firm specjalizujących się w projektowaniu i przebudowach powierzchni oraz budynków komercyjnych – w tzw. fit out – ważna jest także świadomość, które materiały z przebudowywanej powierzchni mogłyby być wykorzystane ponownie, a które zostaną przeznaczone do utylizacji. Odpowiedzialna firma realizująca przebudowy lub rearanż...

Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy