Dokąd zmierza branża utrzymania czystości? Wywiad z Prezesem HAKO POLSKA SP. Z O.O. – Eduardem C. Kutymą

FACILITY

Hako wprowadza właśnie dwa nowe modele szorowarek automatycznych. Jaki był główny impuls do stworzenia tych właśnie maszyn? Czy to odpowiedź na konkretne potrzeby klientów?

Najnowsze modele szorowarek automatycznych Scrubmaster B35 i Scrubmaster B50 to rezultat szerszej strategii Hako. Od kilku lat zastępujemy konsekwentnie kolejne modele wszystkich maszyn urządzeniami nowszej generacji. W tej chwili możemy powiedzieć, że gama szorowarek z operatorem siedzącym przeszła już taką przemianę. Aktualnie na rynek trafiają szorowarki nowej generacji prowadzone przez operatora, zaczynając od najmniejszych modeli, takich jak Scrubmaster B5 i B25, które zmieszczą się w bagażniku samochodu osobowego, aż po maszyny z większymi zbiornikami. Jest to proces naturalny, postępujący w miarę rozwoju firmy, świadomości i wrażliwości ekologicznej oraz możliwości technologicznych.

Wprowadzenie do sprzedaży szorowarek Scrubmaster B35 oraz Scrubmaster B50 to dla nas szczególny moment. Urządzenia te zastąpią bowiem m.in. najpopularniejsze modele szorowarek Hako prowadzonych przez operatora – Scrubmaster B45. W Polsce to najczęściej spotykany model szorowarki Hako w sklepach i dyskontach (samych Scrubmaster B45 pracuje aktualnie w polskich sklepach kilka tysięcy). I tak, nowe modele w swojej konstrukcji uwzględniają głosy i sugestie naszych klientów. Przykładem może być składana ssawa w Scrubmaster B35 oraz B50 – ogromne ułatwienie przy codziennych pracach konserwacyjnych. Wcześniej taką ssawę miały tylko duże modele szorowarek z operatorem siedzącym.

Czym nowe modele wyróżniają się na tle swoich starszych odpowiedników? Czy zmiany te to bardziej kosmetyka czy technologiczny krok naprzód dla Hako?

Zmiany dotyczą zarówno strony wizualnej, jak i optymalizacji obsługi oraz rozwiązań technicznych z zakresu podniesienia wydajności i bezpieczeństwa. Obie szorowarki mają nowocześniejszą bryłę (oczywiście spójną z pozostałymi pojawiającymi się nowymi modelami). Wspomniana wcześniej składana i wzmocniona ssawa o specjalnej konstrukcji oraz zauważalnie większa klapa zbiorników na wodę sprawiają, że codzienne zabiegi przy maszynie stają się prostsze i zajmują mniej czasu. Same zbiorniki na wodę brudną i czystą są większe o 5 litrów w porównaniu z poprzednimi modelami. Delikatnie zwiększone zostały również szerokości robocze. Różnice niewielkie, ale mają wpływ na wydajność powierzchniową. Maszyna zwalnia podczas pokonywania zakrętów, co zapewnia komfortową i bezpieczną pracę nawet początkującym operatorom. Użytkownik ma do dyspozycji nowy rodzaj panelu sterowania umożliwiający intuicyjną obsługę. Szorowarki będą zbierać dane o swojej pracy i gromadzić je w aplikacji. Zaletą jest również cicha praca maszyn (< 60 dB). Scrubmaster B35 i B50 to również redukcja zużycia wody (m.in. dzięki automatycznemu wyłączaniu wody podczas postoju maszyny), środków czyszczących oraz energii, dzięki rozwiązaniom stosowanym przez Hako od lat. Nowe szorowarki mogą być wyposażone w baterie litowo-jonowe, co umożliwia doładowywanie ich w dowolnym momencie. Firma jak zawsze stawia na długą żywotność swoich maszyn i korzysta z elementów pochodzących z recyklingu. Same maszyny również poddawane są recyklingowi po zakończeniu swojej „służby”.

REKLAMA

Prezes HAKO POLSKA – Eduard C. Kutyma

Podsumowując, wprowadziliśmy wiele poprawek mających ogromne znaczenie z punktu widzenia np. firmy sprzątającej. Uwzględnione zostały nawet tak drobne sugestie naszych klientów jak składany kluczyk, co chroni go przed przypadkowym ułamaniem. Co ważne z punktu widzenia klientów, ceny nowych modeli pozytywnie zaskoczą.

Jakie najważniejsze trendy da się obecnie zauważyć w branży maszyn czyszczących? Na co stawiają specjaliści? Czy największy nacisk kładziony jest na automatyzację/robotyzację, rozwiązania ekologiczne czy jednak optymalizację kosztów?

Trafne pytanie. Branża maszyn czyszczących rzeczywiście rozwija się równolegle w tych trzech kierunkach. Nie można jednak powiedzieć, że któryś z nich przoduje. Widać to na spotkaniach branżowych i kluczowych targach. Automatyzacja i rozwiązania ekologiczne mogą stać się skutecznymi narzędziami do osiągnięcia celu kluczowego, czyli maksymalizacji efektywności i obniżenia kosztów. Oznacza to po prostu transformację tradycyjnego sprzątania w tak zwane „smart cleaning”. Czyli zaczynamy wykorzystywać dane, które umiemy już pozyskiwać, do precyzyjnego zarządzania zasobami oraz wykorzystujemy maszyny autonomiczne. Dzisiejszy świadomy klient chce mieć dobrą i solidną maszynę, ale coraz częściej pyta też, ile będzie kosztował 1 m2 sprzątania i czy można coś zrobić, aby ten koszt jeszcze zoptymalizować.

Nie możemy zatem powiedzieć, że stawiamy na robotyzację czy automatyzację albo na ekologię, albo skupiamy się na maksymalnej redukcji kosztów. Dopiero tworząc powiązania pomiędzy tymi zagadnieniami, zbliżamy się do wspólnego mianownika, jakim jest efektywność.

To maszyny autonomiczne są odpowiedzią na braki kadrowe, na dostarczanie powtarzalnych rezultatów sprzątania i możliwość pracy w trybie 24/7. Dzięki sztucznej inteligencji i systemom informatycznym maszyny już same zbierają dane i wykorzystują je do optymalizacji pracy w czasie rzeczywistym, a to przekłada się na redukcję kosztów. A rozwiązania ekologiczne? Dzisiaj to nie tylko hasła marketingowe. Mniejsze zużycie wody i środków czyszczących, czyszczenie samą wodą czy baterie Li-Ion oraz recykling, więc finalnie mamy również realną redukcję kosztów.

Prezes HAKO POLSKA – Eduard C. Kutyma

Targi Interclean w Amsterdamie to jedno z najważniejszych branżowych wydarzeń na świecie. Jest to zawsze okazja do prezentacji nowości i prototypów. Ponieważ rozmawiamy chwilę przed wylotem na targi, a wywiad ukaże się już po, więc nie zdradzimy niespodzianki… Czy możemy dowiedzieć się więcej o planowanym pokazie prototypu nowej szorowarki autonomicznej?

Scrubmaster B20i to kolejna szorowarka autonomiczna, którą Hako prezentuje swoim klientom. Nasza pierwsza autonomiczna szorowarka pracuje już w wielu miejscach, również w Polsce, i sprawdza się. Jest jednak maszyną średniej wielkości. Tym razem Hako skupiło się na potrzebach mniejszych obiektów, które również wymagają stałego i powtarzalnego rezultatu sprzątania dostępnego o każdej porze.

Hako regularnie spotyka się również ze swoimi klientami w Polsce. Czy nowości, o których wspominamy, będą wkrótce zaprezentowane przy okazji jednego z lokalnych wydarzeń?

Tak, oczywiście. Już 27 maja zapraszamy naszych klientów na kolejny „Dzień z Hako”. Tym razem w okolicach Pabianic, w uroczym hotelu Kolumna Park, nasi specjaliści będą dostępni przez cały dzień, aby prezentować zarówno nasze flagowe i sprawdzone już modele szorowarek, zamiatarek i maszyn komunalnych, jak i dwie nowe maszyny – szorowarki Scrubmaster B35 oraz B50. Serdecznie zapraszamy. Szczegóły znajdą Państwo na stronie www.hako.pl.

Przypisy