Dołącz do czytelników
Brak wyników

INVESTMENT & CONSTRUCTION

28 czerwca 2022

NR 3 (Czerwiec 2022)

Rynek mikroapartamentów rośnie w siłę. Zapotrzebowanie będzie rosło

0 186

Zmiany społeczne i ekonomiczne sprawiają, że ludzie poszukują nowych sposobów na zamieszkiwanie. W dobie szybkiego tempa życia, dużej potrzeby elastyczności i mobilności na znaczeniu zyskują takie rozwiązania jak mikroapartamenty, które umożliwiają optymalizację przestrzeni, a jednocześnie zapewniają wysoki komfort użytkowania. Tego typu obiekty cieszą się coraz większą popularnością także wśród inwestorów.

Mikroapartamentowce coraz częściej tworzą krajobraz dużych miast. To kierunek, w którym będzie podążać współczesna urbanistyka. Na popularność tego typu obiektów składa się wiele czynników – nie tylko demograficznych, ale również ekonomicznych i społecznych. Zapotrzebowanie na takie jednostki z roku na rok jest coraz większe. Dostrzegają to zarówno deweloperzy, jak i inwestorzy.

POLECAMY

Popularność mikroapartamentów rośnie

Choć w Polsce jest to jeszcze stosunkowo nowa koncepcja, to za granicą od wielu lat z powodzeniem stosuje się takie rozwiązania. Obecnie są one popularne w wielu dużych miastach europejskich, a także w Hongkongu, Japonii czy Ameryce Północnej. To odpowiedź na zmieniające się potrzeby i możliwości grupy, dla której takie jednostki są projektowane.

Mikroapartamenty skierowane są głównie do tych osób, które startują w samodzielnym życiu. Stąd przecież pochodzi nazwa naszego pierwszego projektu w tej kategorii: Startera we Wrocławiu. Jesteśmy w Polsce pionierami tej idei i mamy w swoim portfolio 9 takich projektów. Cechuje je bardzo dobra lokalizacja, często w pobliżu głównych tras komunikacyjnych w mieście, centrów biznesowych czy kampusów akademickich. Sytuacja, w której obecnie jesteśmy, pokazuje, jak ważne jest zróżnicowanie przestrzeni, w której żyjemy. Stworzenie heterogenicznego miejsca, które będzie użytkowane zarówno przez studentów, jak i osoby pracujące, sprawia, że jest ono wykorzystywane nieustannie – nawet w tak niecodziennej sytuacji jak obecnie, gdy część studentów przeszła na nauczanie zdalne, a część na hybrydowe. Łączenie funkcji jest dziś przyszłością architektury.

Kto skorzysta z mikroapartamentów?

Dla części jest to opcja na wynajem krótkoterminowy, dla innych na podróże biznesowe, a dla jeszcze innych – na start w samodzielność. Wybierają je zarówno pracujący single, jak i studenci.

Wokół mikroapartamentów narodziło się nieco mitów. Najpopularniejszym jest przyrównywanie ich do mieszkań. Tymczasem to zupełnie inna jednostka, zarówno pod względem prawnym, jak i idei. Bliżej im do pokoi hotelowych czy akademików wyposażonych we własną łazienkę i aneks kuchenny. Są używane do zamieszkania tymczasowego, dlatego też nie ma potrzeby, aby przeznaczać dużą część na przechowywanie rzeczy. Każdy wykorzystuje je na swój sposób, ale najpopularniejszym modelem jest zakwaterowanie w podróżach służbowych czy krótkoterminowy wynajem (np. dla turystów czy studentów).

Nowy styl życia

Na tak duże zainteresowanie mikroapartamentami wpływa przede wszystkim zmiana stylu życia. Jak wskazuje raport GUS pt. Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju w 2020 r., zawieramy małżeństwa o 4 lata później niż na początku XXI wieku1. Mediana wieku mężczyzny zawierającego małżeństwo w 2019 roku wynosiła ponad 30 lat, a kobiety – ponad 28 lat. Jeszcze w 2000 roku było to odpowiednio 26 i 24 lata.

Później również rodzimy dzieci. Wspomniana publikacja wskazuje, że w 2019 roku mediana kobiet rodzących dziecko wynosiła 30 lat, podczas gdy zarówno w 1990, jak i 2000 roku wynosiła 26. Dziś kierujemy się zupełnie innymi priorytetami. Młodzi ludzie chcą najpierw zdobyć wykształcenie i stabilizację finansową, a założenie rodziny przekładają na późniejszy okres.

Wydłuża się zatem etap, w którym żyjemy jako singiel lub para. Dla części ludzi oznacza to jeszcze mieszkanie z rodzicami i nierzadko oszczędzanie na wkład własny, inni decydują się usamodzielnić. Część z kolei nie ma zamiaru wiązać się z jednym miejscem na stałe, dlatego czasowy wynajem w różnych lokalizacjach jest dla nich dobrym sposobem na życie. Wziąwszy pod uwagę aktualne warunki kredytowe i niejednokrotnie problemy ze zdolnością, część osób może po prostu przełożyć w czasie kupno własnego „M” i szukać stosunkowo tańszej alternatywy, która pomoże odkładać pieniądze na wkład własny.
 

Architektura, która wspomaga budowanie relacji

Mikroapartamenty wyróżnia wysoki standard i jakość wykończenia. Mimo niewielkich rozmiarów zachowują swoją funkcjonalność. Często można w nich znaleźć przestrzenie coworkingowe, pralnie czy współdzielone przestrzenie do relaksu. Wszystko po to, aby efektywnie wykorzystywać powierzchnię lokum, a także wspomagać socjalizację i nawiązywanie relacji.

Standard mikroapartamentowców wciąż rośnie. Deweloperzy chcą odczarować mit niewygodnych lokali, oferując wiele udogodnień, stąd zależy im między innymi na klimatyzacji, balkonie czy nawet opcji smart home. Dbamy o to również w najnowszych inwestycjach, jak Legnicka 60C.

Co istotne, mikroapartamentowce – ze względu na intensywną eksploatację – wymagają użycia trwalszych, wyższej jakości materiałów wykończeniowych. Design jest zazwyczaj ponadczasowy – nowoczesny, ale klasyczny, który nie starzeje się z upływem czasu.

Przede wszystkim funkcjonalność

W rozmowie o mikroapartamentach często pojawiają się argumenty dotyczące niewielkiego metrażu lokali. Nie można jednak zapomnieć, że tego typu jednostki nie są tożsame z mieszkaniami w zabudowie wielorodzinnej – i nie można ich w tej kategorii rozpatrywać.

Mikroapartamenty są zatem bliższe akademikom lub hotelom niż osiedlom mieszkaniowym. Zapewniają jednak wyższy standard i wielofunkcyjne przestrzenie, a do dyspozycji lokatorów są również części wspólne. To alternatywa dla tych, którzy rozważają pokój lub mieszkanie w domu studenckim, ale zależy im na większej prywatności. To w pełni samodzielne jednostki, które są propozycją na start. Ich istotą jest życie społeczne.

Kluczowa jest także lokalizacja. Największe zapotrzebowanie na tego typu lokale można zaobserwować w dużych miastach, zwłaszcza w okolicach uczelni czy biurowców, w pobliżu centrum czy w dobrze skomunikowanej dzielnicy. Równie dobrym kierunkiem są miejscowości turystyczne, w których krótkoterminowy najem ma największy sens. Nieco inaczej jest w mniejszych miastach – tam zapotrzebowanie na takie jednostki nie jest duże.
 

Microliving – trend na miarę naszych czasów

Zmiana, która zaszła w społeczeństwie, doprowadziła do rozwoju trendu microlivingu. Ludzie zauważyli, że nie potrzebują już dużych przestrzeni, a raczej przemyślanych, funkcjonalnych rozwiązań i technologii, które zwiększają komfort życia. Mikroapartamenty nie są w żaden sposób podobne do kawalerek w blokach z wielkiej płyty. Odpowiednio dopasowane do wnętrza wyposażenie ułatwia funkcjonowanie, a nowoczesny design i udogodnienia sprawiają, że znacznie podnosi się standard takich lokali. Część funkcji została przeniesiona do części wspólnych, dzięki czemu optymalizuje się przestrzeń. To rozwiązuje problem niepraktycznej aranżacji, która zamiast ułatwiać życie – bywa powodem frustracji.

Zmienił się sposób, w który spędzamy czas wolny – coraz rzadziej przebywamy w domach, jak jeszcze kilkanaście lat temu. Jemy w restauracjach lub korzystamy z diet pudełkowych. Zamiast tradycyjnych biur wybieramy coworkingi albo wygodne kawiarnie. Współdzielimy przestrzeń, ale także różnorodne przedmioty – chociażby elektronikę, samochody. To doprowadziło do wytworzenia się nowego trendu w nieruchomościach. Mikroapartamenty to prywatne przestrzenie o wysokim standardzie z dostępem do części wspólnych o różnym przeznaczeniu.

Microliving świetnie wpisuje się w ideę minimalizmu. Małe przywiązanie do rzeczy i jednego miejsca zamieszkania daje większą mobilność i elastyczność. Nie bez znaczenia jest również stosunek do zmian środowiskowych – ludzie coraz bardziej czują swoją odpowiedzialność za klimat, dlatego nierzadko z tego względu rezygnują z gromadzenia nadmiaru rzeczy czy używania samochodów. Mikroapartamenty są rozwiązaniem dla tych, którzy chcą żyć właśnie zgodnie z tym nurtem.
 

Chętnych nie brakuje

Na Zachodzie mikroapartamenty są spotykane od wielu lat. To efekt wielu czynników: zmieniającego się stylu życia, drożejących gruntów i coraz mniejszej ich dostępności, zaostrzenia się polityki kredytowej czy nowego stylu życia, związanego z większą mobilnością i elastycznością. Chętnych na takie rozwiązanie nie brakuje: to sposób zarówno na korzystniejsze zamieszkiwanie tymczasowe, by móc oszczędzać na wkład własny, jak i rozpoczęcia życia w nowym mieście czy jako alternatywa dla akademików i wynajmu pokoju, która oferuje o wiele wyższy standard i prywatność. Również ze względu na lokalizację ten typ lokalu będzie cieszył się niemałym powodzeniem. Położone w pobliżu centrum miast, uczelni czy biurowców są mocno konkurencyjne względem ofert wynajmu pokoju w mieszkaniu dzielonym z obcymi ludźmi. Nowoczesna architektura daje komfort i intymność. Wiele wskazuje zatem na to, że zainteresowanie tego typu lokalami będzie w najbliższych latach rosło – zarówno wśród inwestorów, jak i osób prywatnych.

 

Przypisy