Dołącz do czytelników
Brak wyników

TEMAT NUMERU

4 listopada 2020

NR 5 (Październik 2020)

Nieruchomości coraz bardziej SMART

158

Nabywający mieszkanie coraz częściej interesują się rozwiązaniami proekologicznymi, co ma przełożenie nie tylko na aspekt środowiskowy, ale też na portfel klienta. Obecnie na pierwszym miejscu jest energooszczędność, co oczywiście ma związek z rosnącymi cenami energii z jednej strony i z coraz większą dostępnością technologii ograniczających jej zużycie z drugiej. Nie bez znaczenia są również regulacje unijne oraz wchodzące w przyszłym roku w życie nowe warunki techniczne, którym powinny odpowiadać nowo projektowane budynki (rozporządzenie ministra infrastruktury i budownictwa).

Firmy deweloperskie i budowlane już dziś muszą myśleć proekologicznie, często współpracując przy tym z młodymi, prężnie rozwijającymi się firmami technologicznymi. Powodem jest głównie to, że ekologia w budownictwie często związana jest z pojęciem „smart home”, które w przypadku zrównoważonego budownictwa nie ogranicza się jedynie do wysokotechnologicznych gadżetów. Dziś firmy podchodzą do smart home w sposób kompleksowy, wyposażając swoje budynki w rozwiązania pozwalające znacznie obniżyć ich energochłonność. Rozwiązania tego typu podnoszą komfort mieszkań oraz pozwalają sporo zaoszczędzić na rachunkach za media – to niepodważalny argument dla przyszłych nabywców. Ale korzyści z wprowadzania rozwiązań niekojarzonych dotychczas z budownictwem jest znacznie więcej, poczynając od bezpieczeństwa, a na lepszej jakości powietrza, którym oddychamy w mieszkaniu, kończąc. Wdrażane są technologie antysmogowe, roślinne instalacje filtrujące powietrze i panele fotowoltaiczne na dachach. Technologie zastosowane w projektach mieszkaniowych mają być ekologiczne i energooszczędne – dziś te pojęcia można traktować jako tożsame.

Dynamiczny rozwój branży

Jeszcze kilka lat temu rozwiązania typu smart home mogły wydawać się osobom spoza branży nieruchomości dość futurystyczną wizją znaną z książek lub filmów sci-fi. Dziś te dwa słowa tworzące wyrażenie – „smart home” – podbijają serca nabywców mieszkań bądź osób budujących własne domy. Postęp technologii, szczególnie 5G oraz internetu rzeczy (internet of things, IoT) pozwalającego na integrację i komunikację pomiędzy inteligentnymi urządzeniami w budynkach, sprawia, że dziedzina produktów i usług typu smart home dynamicznie się rozwija. Przekłada się to na obroty firm oferujących tego typu rozwiązania. Według raportu przygotowanego przez firmę Statista pt. Digital market outlook globalne przychody ze sprzedaży rozwiązań smart home wyniosły w 2019 r. 80 mld USD i wciąż dynamicznie rosną. W 2025 r. będzie to już 195 mld USD. Z kolei analitycy z Dassault Systemes – międzynarodowej korporacji specjalizującej się m.in. w zarządzaniu cyklem życia produktów – przewidują, że do 2030 r.
inteligentne urządzenia staną się niezbędnym wyposażeniem każdego domu.

Ministerstwo wyznacza kierunek

Jako stosunkowo nowe zjawisko sam termin „smart home” nie jest do końca precyzyjny. Z jednej strony używa się go w odniesieniu do skomplikowanych instalacji budynkowych, użytych materiałów i zarządzania całym budynkiem, a z drugiej do pojedynczych urządzeń elektronicznych dostępnych dla przeciętnego użytkownika. Ten artykuł skupia się przede wszystkim na pierwszym aspekcie. Nie bez znaczenia stają się tu nowe warunki techniczne, jakim podlegać będą budynki projektowane od początku 2021 r. – zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury i budownictwa. Zgodnie z nim instalacje grzewcze, wentylacyjne, klimatyzacyjne, wodociągowe oraz – w przypadku budynków użytkowych lub zamieszkania zbiorowego – także wbudowane oświetlenie powinny spełniać nowe, bardziej restrykcyjne wymagania dotyczące dopuszczalnego wskaźnika zużycia energii pierwotnej oraz odpowiedniej izolacyjności cieplnej. W przypadku pierwszego wskaźnika dla budynków wielorodzinnych nowe normy zakładają obniżenie zapotrzebowania z 85 kW/h na m2 do 65 kW/h na m2 rocznie. To niewątpliwie wymusi na deweloperach zastosowanie rozwiązania typu smart w zakresie zarządzania energią elektryczną i cieplną w budynku.

Klienci cenią energooszczędność

Doskonałym przykładem współpracy firm technologicznych i dewelopersko-budowlanych jest osiedle Jaśminowy Mokotów w Warszawie. W procesie powstawania tej inwestycji Skanska współpracuje m.in. z krakowską firmą technologiczną S-Labs, która opracowuje swoje rozwiązania z linii Appartme. Urządzenia oferowane przez tę firmę pozwalają na systemowe i nowoczesne zarządzanie mieszkaniem. Jaśminowy Mokotów oferuje przyszłym mieszkańcom w standardzie autorski system sterowania zużyciem energii, zarówno cieplnej, jak i elektrycznej Appartme by Skanska, pozwalający na świadome i realne oszczędności. Przyszli mieszkańcy osiedla dostaną instrukcje obsługi systemu, jak również będą mogli go – już we własnym zakresie, rozbudowywać o kolejne elementy. W tym systemie Skanska pokłada nadzieje również w zakresie zarządzania zużyciem energii w całym budynku lub kompleksie budynków. Prace projektowe w tym zakresie cały czas trwają.

Zastosowanie takich rozwiązań wygeneruje realne oszczędności energii, a co za tym idzie, zmniejszenie bieżących kosztów zarówno dla odbiorcy detalicznego, czyli w tym wypadku właściciela mieszkania, jak i – w dalszej perspektywie – dla właściciela budynku bądź administratora. Trudno na tym etapie dokładnie prognozować skalę oszczędności, bo nie jest ona zależna wyłącznie od materiałów i technologii użytych przy budowie. Nie bez znaczenia są również życiowe przyzwyczajenia mieszkańców. Skala oszczędności definiowana jest również przez sposób korzystania z ogrzewania i urządzeń RTV i AGD przez końcowych użytkowników. Dlatego te same rozwiązania zastosowane w dwóch różnych miejscach mogą dać nieco inne efekty. Niewątpliwie jednak jest to duży krok w stronę proekologicznej energooszczędności.

Znacznie obniżamy koszt energii cieplnej

Statystycznie największy koszt energetyczny dla budynku w naszej szerokości geograficznej stanowi ogrzewanie. Dlatego wydajny system smart home powinien uwzględniać zarządzanie dostawami ciepła. Pozwalają one tu na bardzo duże oszczędności, które oczywiście również zależą od wieku budynku, a więc zastosowanej przy jego wznoszeniu technologii. Inaczej to będzie wyglądać w przypadku budynku względnie nowego, np. kilkunastoletniego, a inaczej mającego ok. 50 lat lub więcej, gdzie z dużym prawdopodobieństwem mamy do czynienia ze znaczącymi stratami ciepła. W tym zakresie Skanska wraz z partnerami również wprowadza zaawansowane rozwiązania. Mieszkańcy zrealizowanego już pierwszego etapu osiedla Holm House na warszawskim Mokotowie mogą korzystać m.in. z systemu smart heating firmy Danfoss. Umożliwia on zarządzanie ogrzewaniem w mieszkaniu, a mechanizm jego działania bazuje na inteligentnym termostacie połączonym z aplikacją sterującą i centralką w mieszkaniu. W ten sposób można zdalnie regulować temperaturę w mieszkaniu czy też zaprogramować działanie systemu, tak aby sam uruchomił bądź wyłączył grzejnik w konkretnym pomieszczeniu mieszkania. Ponadto każdy z takich termostatów ma wbudowany czujnik otwarcia okna – w sytuacji jego otwarcia automatycznie redukuje dopływ czynnika cieplnego do grzejnika. Według analiz rozwiązanie to pozwala obniżyć zużycie energii cieplnej o 15–30% – w zależności od wyjściowych przyzwyczajeń użytkownika mieszkania.

Pamiętamy o problemie smogu

Na budowanych przez Skanska osiedlach standardem są czujniki jakości powietrza Airly. To aplikacja, która na podstawie aktualnych danych i prognoz na kolejne dni informuje o stanie powietrza. Idąc krok dalej, Skanska wprowadza innowacyjną technologię w postaci nawiewników okiennych filtrujących najbardziej szkodliwe cząsteczki smogu. W ramach rozszerzonej oferty „pod klucz” klienci Skanska decydujący się na pakiet wykończeniowy fit out będą...

Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy