Dołącz do czytelników
Brak wyników

FACILITY

20 kwietnia 2020

Eksperyment w polskich firmach - praca zdalna na niespotykaną skalę

60
Czy polskie firmy poradziły sobie z nagłym przejściem na home office? Kto na tym ucierpi, a kto wyjdzie bez szwanku?

Sytuacji, z jaką mamy teraz do czynienia, nikt nie mógł przewidzieć. Jednak w dużej mierze można było się do niej przygotować, podążając za obecnym już od kliku lat trendem pracy elastycznej. Tym firmom, które dostrzegły w niej korzyść i zaczęły już wcześniej wdrażać tryb pracy zdalnej, z pewnością łatwiej było przejść na masowy home office. Colliers International już w 2014 roku uruchomił biuro, które działa w formie elastycznej i jest w pełni przystosowane od strony infrastruktury technicznej do pracy zdalnej.

Podstawowym narzędziem jest sprzęt. Aby pracownicy mogli efektywnie działać spoza biura potrzebują laptopów zamiast komputerów PC. W dzisiejszych czasach jest to już bardzo popularne, aczkolwiek wciąż wiele firm działa na urządzeniach stacjonarnych. W momencie, gdy mobilność pracowników staje się konieczna, napotykamy pierwszą barierę. Nam w Colliers wymiana całego sprzętu na laptopy zajęła trzy lata. Można rozłożyć ten proces w czasie, jednak ważne jest, aby stopniowo dążyć do pełnej elastyczności.

Drugim istotnym filarem jest infrastruktura informatyczna umożliwiająca dostęp do dysków i zasobów firmowych spoza biura. Do tego służy system VPN (virtual private network), pozwalający połączyć się przez internet z serwerem firmowym z dowolnego miejsca na Ziemi.

Trzecim krokiem jest tak zwane Collaboration services. Pracownik wykonujący swoje obowiązki z domu nadal potrzebuje w jakiś sposób skomunikować się z resztą zespołu lub z klientami. Do tego firmy wykorzystują najczęściej narzędzia takie, jak Skype czy Microsoft Teams. Tego typu programy, posiadające funkcje chatu, tele i videokonferencji lub prezentowania dokumentów z pulpitu, ułatwiają pracę grupową i stałą wymianę informacji.

Bez tych trzech elementów naprawdę trudno mówić o efektywnej pracy zdalnej. Przygotowanie infrastruktury, odpowiednich narzędzi oraz dobrych praktyk w firmie sprawi, że pracownicy bez problemu wejdą w nowy system działania.

W Colliers International z dnia na dzień przenieśliśmy na pracę elastyczną 240 osób. Choć było to duże przedsięwzięcie, dzięki odpowiedniemu przygotowaniu odbyło się sprawnie i bezproblemowo.  Zarówno infrastruktura zadziałała bezbłędnie, jak i zespół szybko poradził sobie z nagłą zmianą. Wszystko dzięki temu, że już wcześniej mieliśmy możliwość pracy z domu i każdy wiedział, jak funkcjonować w takim trybie. Obecnie cała organizacja działa zupełnie normalnie i nie obserwujemy nawet najmniejszego spadku wydajności.

Home Office nie dla wszystkich

Jednak nie wszystkie organizacje mogą funkcjonować bez biura w dłuższej perspektywie. Zależy to przede wszystkim od specyfiki firmy. Z pewnością łatwiej będzie miał sektor usługowy niż firmy produkcyjne, które mogą przenieść na pracę zdalną jedynie pracowników biur, zaś fabryki w zagrożeniu pandemii muszą zostać zamknięte.

Przykładem korporacji mogących długo funkcjonować bez biura są firmy z branży software development. Wiele z nich pracuje w tym trybie cały czas. Często nad jednym projektem pracują programiści mieszkający w innych miastach, a nawet krajach. Ta branża jest najlepszym dowodem, że można pracować bez biura długo, a wręcz permanentnie.

Niestety nie wszystkie procesy w firmie, nawet tej mogącej działać zdalnie, mogą zostać przeniesione online. W Colliers takim procesem okazała się paradoksalnie tak prosta czynność, jak odbiór poczty i przesyłek kurierskich, do którego musieliśmy wyznaczyć dyżur recepcji. Nowa rzeczywistość spowodowała, że stanęliśmy też przed wyzwaniem elektronicznego obiegu dokumentów. Wszystkie umowy, gdzie przepisy prawa dają taką możliwość, są...

Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy