W poszukiwaniu jakości poza Warszawą – jak regionalna luka podażowa kreuje inwestycyjne perełki 2026 roku
Choć Warszawa niezmiennie dominuje pod względem skali, to właśnie w regionach szukamy obecnie rynkowych perełek. Musimy jednak przestać wrzucać wszystkie miasta do jednego worka – dziś wygrywa nie region jako taki, ale konkretny mikrorynek i budynek. Nowoczesne usługi szukają jakości, nie tylko adresu.
Sektor nowoczesnych usług biznesowych (SSC/BPO/IT), zatrudniający już blisko 0,5 mln osób, pozostaje motorem rozwoju regionów w Polsce. Jednak to, co obserwujemy w Krakowie, Wrocławiu czy Trójmieście, to narastające niedopasowanie, które tworzy unikalne szanse dla świadomych inwestorów i najemców.
Kraków to pozorna dostępność. Z pustostanem na poziomie 18,4% może wydawać się rynkiem najemcy. To jednak złudne. W najlepszych strefach miasta wskaźnik ten spada do zaledwie 6,3%. Perełki w Krakowie to dziś budynki w topowych lokalizacjach, które oferują standardy ESG, jakich wymagają globalne korporacje.
Wrocław to rynek selekcji. Po rekordowym popycie miasto weszło w obecny rok z niemal zerową nową podażą. To rynek dla tych, którzy potrafią zidentyfikować aktywa o wysokim potencjale renegocjacyjnym.
Najciekawiej sytuacja wygląda w Trójmieście, gdzie spodziewamy się luki podażowej. Przy pustostanie na poziomie 11,9% i brakiem nowej podaży w ubiegłym roku najszybciej zmierzamy w stronę deficytu biur. To właśnie tutaj presja zaczyna przesuwać się w stronę właścic...
Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.
- Dostęp do portalu
- Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów
- ... i wiele więcej!