4 sposoby na redukcję śladu węglowego i odpadów w aranżacji wnętrz

INVESTMENT & CONSTRUCTION

Całkowita wymiana wyposażenia i renowacja biura co kilka lat? W obliczu wymogów ESG oraz celów klimatycznych aranżacja wnętrz komercyjnych, dotąd pomijana w bilansach środowiskowych, staje się jednym z kluczowych obszarów redukowania emisyjności budynków. Opierając się na praktycznych projektach z Polski i świata, można wyodrębnić cztery strategie, które pozwalają stworzyć niskoemisyjne, zrównoważone i opłacalne biznesowo przestrzenie pracy.

Tradycyjne podejście do najmu powierzchni biurowych zakłada regularne odświeżanie wnętrz. To proces, który generuje ogromne ilości odpadów oraz tzw. wbudowany ślad węglowy (embodied carbon) obejmujący emisje powstające na etapie wydobycia surowców, ich produkcji, transportu i montażu. Z danych rynkowych wynika, że renowacja wnętrz komercyjnych może odpowiadać za 25% do nawet 60% całkowitych emisji generowanych przez obiekt w całym cyklu jego funkcjonowania. Oprócz obciążenia klimatycznego, narastającym problemem jest ilość trafiających do kosza surowców. Rocznie w Unii Europejskiej wyrzuca się aż 10,78 mln ton mebli, z czego blisko jedna piąta pochodzi z firm i biur. Statystyki Europejskiej Federacji Producentów Mebli pokazują wręcz alarmujący obraz: od 80% do 90% wyposażenia ląduje na składowiskach lub w spalarniach.

W odpowiedzi na te wyzwania na rynku nieruchomości, gdzie zrównoważona modernizacja i dążenie do neutralności klimatycznej zyskują na sile, podejście cyrkularne przestaje być jedynie wyborem, a staje się koniecznością. Cztery filary dekarbonizacji wnętrz komercyjnych można z powodzeniem wdrożyć także w polskich realiach.

REKLAMA

Meble w modelu współdzielonym i gospodarka obiegu zamkniętego

Największą część odpadów biurowych trafiających na składowiska stanowią meble. Odpowiedzią na to wyzwanie jest model usługowy zakładający ich współdzielenie, rozwijany m.in. przez australijską markę Koskela przy wsparciu inżynierów i projektantów. Zamiast kupować meble na własność, firmy je wynajmują. To rozwiązanie nie tylko prośrodowiskowe, ale także ekonomiczne – eliminuje konieczność ponoszenia dużych nakładów na start, zastępując je stałymi, łatwiejszymi do zarządzania opłatami abonamentowymi. Po zakończeniu umowy wyposażenie jest poddawane renowacji, a następnie trafia do kolejnego biura. Niska emisyjność tego rozwiązania wynika jednak nie tylko z samego modelu wypożyczania, ale również z optymalizacji sprzętu. Przeanalizowanie składu materiałowego mebli pozwala odchudzić ich konstrukcję i znacząco zredukować ślad węglowy bez straty dla ich trwałości, ułatwiając dokonywanie bardziej zrównoważonych wyborów.

Zasady obiegu zamkniętego w zakresie wyposażenia wdrażane są z powodzeniem również w polskich biurach, np. w Krakowie i Warszawie. Nowe meble warto dobierać z myślą o przyszłości – w taki sposób, aby w razie zużycia można było wymienić wyłącznie pojedynczy element, a nie cały produkt. Warto też dbać o to, by stare przedmioty zyskały drugie życie – część dotychczasowego wyposażenia można przekazać pracownikom w ramach wewnętrznego kiermaszu. W przestrzeni biurowej doskonale sprawdzają się również elementy z odzysku, np. stoły i stoliki kawowe stworzone z metalowych beczek oraz rur instalacyjnych czy budki telefoniczne pochodzące z ekspozycji. Pozwala to zapewnić komfort pracy przy jednoczesnym uniknięciu zakupu zupełnie nowych produktów.

Projektowanie elastyczne i modułowe

Zmieniające się modele pracy wymuszają nowe podejście do projektowania biur. Kluczowym elementem staje się elastyczność przestrzeni. W praktyce oznacza to, że stałe elementy wykończenia można bezinwazyjnie wymieniać, a układ powierzchni i instalacji dostosowywać do potrzeb zmieniających się najemców. Zamiast wznosić gipsowo-kartonowe ścianki działowe i inwestować w stałe instalacje, coraz więcej organizacji wybiera rozwiązania modułowe.

Przejście na elastyczne modele przestrzeni polega m.in. na wprowadzaniu modułowych kabin do spotkań, łatwo demontowalnych stref pracy czy regulowanych układów wyposażenia. Modułowość bezpośrednio sprzyja obniżaniu emisyjności, ponieważ pozwala uniknąć ciężkich i uciążliwych prac budowlanych przy każdej rearanżacji wnętrza. Analizy projektowe pokazują, że dzięki elastycznemu układowi podłóg oraz ponownemu wykorzystaniu wbudowanych instalacji i mebli ślad węglowy projektów można zredukować aż o 30–40%.

Doskonałym uzupełnieniem takich elastycznych przestrzeni są ciche budki akustyczne. Ich modułowa konstrukcja pozwala uniknąć gruntownych remontów, a wysoka jakość materiałów i izolacja akustyczna pozwalają na optymalne wykorzystanie dostępnej przestrzeni. Praca hybrydowa także pozwala zoptymalizować powierzchnię oraz zmniejszać zużycie energii potrzebnej na ogrzewanie, klimatyzację czy oświetlenie.

Zintegrowane standardy materiałowe i przejrzystość w łańcuchu dostaw

Skuteczna redukcja emisji oraz walka z odpadami w architekturze wymaga jasnych zasad dla całego rynku. Przykładem takiego systemowego działania jest inicjatywa australijskiej agencji Bradfield Development Authority (BDA) odpowiedzialnej za budowę nowoczesnej dzielnicy Bradfield City Centre przy nowym lotnisku w Sydney, gdzie postawiono na odzysk surowców w celu ograniczenia zużycia zasobów naturalnych.

Kluczem do sukcesu projektu było zaangażowanie pełnego łańcucha dostaw – deweloperów, architektów i wykonawców – oraz stworzenie wspólnego standardu w postaci kompleksowego przewodnika Recycled Materials Guidance Document. To narzędzie krok po kroku ułatwiające dobór materiałów z recyklingu (m.in. wykładzin, płyt gipsowych, izolacji czy mebli) w budownictwie biurowym, mieszkaniowym oraz przemysłowym. Publikacja zawiera gotowe karty produktów, wymogi techniczne oraz analizy przypadków, tworząc ogólnodostępny standard wdrażania zrównoważonych rozwiązań na dużą skalę.

Zasady te sprawdzają się zarówno przy wielkoskalowych inwestycjach miejskich, jak i w aranżacji poszczególnych biur. Standardem staje się rezygnacja z tradycyjnych tworzyw sztucznych na rzecz surowców o przejrzystym pochodzeniu i niskim śladzie węglowym. W nowoczesnych wnętrzach stosuje się m.in. pionierskie panele akustyczne z grzybni, ścianki z betonu konopnego, sufity i okładziny z przetworzonych butelek PET czy naturalnego korka. Wykorzystuje się także podłogi z marmoleum oraz wykładziny dywanowe z przędzy składającej się w 90% z materiału z recyklingu. Wiele elementów wykończeniowych zyskuje drugie życie – we wnętrzach sprawdzają się mozaiki z resztek płytek kuchennych, dywany zszyte z kwadratowych próbek czy wykładziny z końcówek kolekcji, a dawne przegrody akustyczne można z powodzeniem przekształcić w tapicerowane, naścienne panele wyciszające.

Adaptacja istniejących budynków i podejście regeneratywne

Redukcja emisyjności samych wnętrz biurowych to jednak dopiero początek. Jeszcze większe oszczędności niesie ze sobą ograniczanie śladu węglowego poprzez wykorzystanie istniejących obiektów, co pozwala uniknąć ogromnych emisji związanych ze wznoszeniem nowych konstrukcji ze stali czy betonu. Przykładem takiego regeneratywnego podejścia jest siedziba firmy Meridian Energy w Wellington (Nowa Zelandia). Inwestycję zlokalizowano w 120-letnim zabytkowym budynku, realizując rygorystyczne wymogi certyfikatu Living Building Challenge. Efektem prac było zatrzymanie aż 95% odpadów budowlanych przed trafieniem na składowisko, wykorzystanie 90% bezpiecznych, nietoksycznych materiałów oraz oparcie układu przestrzennego na prefabrykowanym systemie drewnianym XFrame. Zaprojektowane w nim kabiny konferencyjne są w pełni demontowalne, co umożliwia ich ponowne wykorzystanie lub łatwą zmianę lokalizacji.

Podejście to wpisuje się w obserwowany w Polsce trend rewitalizacji obiektów historycznych i poprzemysłowych, ale odnosi się również do samej infrastruktury wnętrz. Przy modernizacjach opłacalne jest pozostawienie wielu elementów po poprzednim najemcy. Zamiast pełnej wymiany infrastruktury warto zachowywać m.in. urządzenia grzewczo-chłodzące, systemy chłodzenia serwerowni czy nawiewniki wentylacyjne.

Zrównoważona renowacja wnętrz przechodzi obecnie od obszaru deklaracji do twardych wymogów biznesowych. Inwestorzy i najemcy coraz wyraźniej widzą, że gospodarka obiegu zamkniętego to nie tylko odpowiedź na unijne wymogi i sposób na redukcję śladu węglowego, ale też realne oszczędności finansowe. Mądrze zaprojektowane biuro chroni środowisko, wspiera zdrowie pracowników i podnosi długoterminową wartość samej nieruchomości.

Przypisy