Granice pomiędzy poszczególnymi segmentami nieruchomości zaczynają się zacierać. Mieszkania na wynajem przejmują rozwiązania znane z hoteli, biura coraz częściej projektowane są jak miejsca, w których chcemy przebywać, a nie tylko wykonywać pracę przy biurku. To nie przypadek. Użytkownicy nieruchomości mają dziś znacznie więcej doświadczeń i punktów odniesienia niż jeszcze kilkanaście lat temu. Podróżują, pracują z różnych miejsc, oglądają dobrze zaprojektowane wnętrza i korzystają z przestrzeni, które są tworzone nie tylko po to, żeby spełniać podstawową funkcję, ale również zapewniać komfort. I później dokładnie tego samego zaczynają oczekiwać na co dzień.