Niezależnie od sytuacji związanej z COVID-19, rynek handlowy w Polsce dynamicznie się zmienia. Jest to związane z naszym stylem życia, wzrostem zamożności społeczeństwa, ale także zmianami nawyków konsumenckich i szerzej – kultury spędzania wolnego czasu i robienia zakupów. Niewątpliwie pandemia odcisnęła na tym swoje piętno, jednak w ciągu ostatnich lat miało miejsce przynajmniej kilka kluczowych wydarzeń, które na to wpłynęły.
REKLAMA
Nasycenie rynku
Saturacja rynku zaczęła być zauważalna już ok. 6–7 lat temu. Mimo sporej liczby centrów handlowych w miastach regionalnych wciąż powstawały nowe obiekty. Za wzrostem inwestycji nie szedł jednak w parze przyrost liczby mieszkańców ani turystów. Szczególnie widać było to na przykładzie takich miast jak Wrocław czy Poznań.
Niedziele bez handlu
Do najbardziej dotkliwych dla branży wydarzeń należało najpierw ograniczenie, a z czasem praktycznie wyeliminowanie handlu w niedziele. Dla wielu obiektów oznaczało to konieczność przemodelowania swojego biznesu, część z nich przeszła metamorfozę. Przede wszystkim uzupełniano je lub poszerzano o komponent rozrywkowy, nieobjęty ograniczeniami – galerie miały być już nie tylko miejscem zakupów, ale też spotkań i spędzania wolnego czasu. Nieruchomości z komponentem handlowym należące do Globalwo...
Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.
- Dostęp do portalu
- Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów
- ... i wiele więcej!