Dołącz do czytelników
Brak wyników

FACILITY

26 marca 2020

NR 1 (Luty 2020)

Mierzenie zajętości miejsc parkingowych

0 349

Parking jest kluczowym miejscem każdego budynku handlowego i usługowego, ważnym dla biur i niezbędnym dla nieruchomości mieszkalnych. Kluczowe są gwarancja dostępności miejsca i wygoda parkowania. Zarządcy nieruchomości odkrywają, że parking może być też dodatkowym źródłem dochodu, a nie tylko kosztem utrzymania budynku.

Na etapie projektowania budynku i zgodnie z miejscowymi wytycznymi każda nieruchomość musi mieć określoną, minimalną liczbę miejsc parkingowych. Po inauguracji budynku i parkingu bardzo szybko okazuje się, że miejsc na parkingu brakuje. 

POLECAMY

Pierwotnie wszystkie parkingi były bezpłatne i otwarte dla każdego. Nawet te w centrum miast – oczywiście nie było też parkometrów i stref płatnego parkowania. Z czasem sytuacja uległa zmianie, a parkingi płatne, okazyjne i abonamentowe zaczęły coraz częściej pojawiać się w centrach miast.

Parkingi ze szlabanami

Najprostszą metodą egzekwowania opłat bez potrzeby kontrolerów na parkingach jest system szlabanów i kas. Współcześnie dominuje rozwiązanie, że automat wydaje bilet przy wjeździe, opłaty pobiera kasa parkingowa, a weryfikuje drugi automat sterujący szlabanem wyjazdowym. System jest automatyczny, wymaga jedynie uzupełniania biletów w automatach i kasie oraz wybierania gotówki z tej ostatniej. Trzeba również serwisować szlabany, dlatego warto wybierać dostawców sprawdzonych, dających długą gwarancję i znanych z niezawodności. Stałe otwarcie szlabanu w trakcie awarii to utrata przychodu z parkingu.

Systemy szlabanowe prowadzą prostą ewidencję, stosując algorytm, w którym od sumy wszystkich miejsc odejmuje się liczbę pojazdów, które wjechały na parking, i dodaje te, które wyjechały. Liczba dostępnych miejsc lub informacja „wolny” lub „zajęty” wyświetlana jest na tablicy przed parkingiem.

 

Systemy zajętości i naprowadzania

Pozostaje wciąż kwestia liczby dostępnych miejsc na parkingu i sposobu ich odnalezienia przez kierowców. Systemy szlabanowe prowadzą prostą ewidencję, stosując algorytm, w którym od sumy wszystkich miejsc odejmuje się liczbę pojazdów, które wjechały na parking, i dodaje te, które wyjechały. Liczba dostępnych miejsc lub informacja „wolny” lub „zajęty” wyświetlana jest na tablicy przed parkingiem. Jeśli z obliczeń systemu wynika, że wjechała maksymalna liczba pojazdów, szlabany przestają wpuszczać na parking do momentu, gdy ktoś wyjedzie.

Tu pojawiają się wyzwania, gdy kierowca musi odnaleźć wolne miejsce na prawie pełnym parkingu. Bardzo ważne są wtedy systemy zajętości i naprowadzania. To kolejne elementy systemu parkingowego.

System zajętości, najczęściej za pomocą czujek ultradźwiękowych umieszczonych bezpośrednio nad miejscem parkingowym, określa, czy jest ono wolne, czy zajęte, i sygnalizuje dany stan kolorem zielonym bądź czerwonym. Dane te przejmują koncentratory alejkowe sterujące tablicą informacyjną, która podaje informację podobną do tej przed parkingiem – „wolne” / „zajęte” lub ile jest miejsc w danej alejce. Ten system może też wyświetlić informację przed parkingiem – będzie się ona jednak różnić od tej ze szlabanów, bo nie uwzględni pojazdów krążących po parkingu. Słabością czujek ultradźwiękowych jest omylność: nie są w stanie wykryć źle zaparkowanych pojazdów lub takich, które parkują na dwóch miejscach (wtedy system potrafi pokazać dwa wolne zamiast dwóch zajętych).

Opisane powyżej rozwiązania są znane od ponad dekady, stosowane tylko na dużych, zatłoczonych parkingach w centrach miast, ponieważ wiążą się z istotnymi nakładami inwestycyjnymi. Szlabany, słupki, kasy, czujki i tablice kosztują sporo, a efekty nie zawsze są zadowalające. 

Rewolucja nastąpiła dzięki znacznej poprawie jakości tanich obiektywów do kamer wizyjnych. Amerykański gigant z branży parkingowej pokazał rozwiązanie z czujnikami umieszczonymi centralnie w osi alejki i monitorującymi do 6 miejsc parkingowych. W każdym czujniku znajdują się sygnalizator i jedna albo dwie kamery skierowane na miejsca parkingowe. Kamery z czujnika przekazują obraz do serwera centralnego, gdzie analizowany jest obraz i zwrotnie przekazywany sygnał „wolny” / „zajęty” do sygnalizatora umieszczonego w czujniku. System jest w stanie wykryć niepoprawne parkowanie i uwzględnić je w przedstawieniu dostępności miejsc, a tablice alejkowe mogą wyświetlać już o wiele dokładniejsze dane. Pewną słabością była konstrukcja całego systemu – wszystkie operacje wykonuje serwer, a czujnik jest tak naprawdę puszką na kamery i diody LED. W przypadku przeciążenia lub awarii serwera cała instalacja zwalnia albo przestaje pracować, a systemy wspomagające, takie jak odnajdywanie samochodu na parkingu, mają nierzadko duże opóźnienia. 

Mimo pewnych słabości rozwiązanie zostało szybko powielone przez innych producentów i zanosiło się na to, że będzie nowym standardem. Kamery w puszkach pojawiły się na kilku dużych parkingach w Warszawie i Częstochowie. Galeria Młociny w Warszawie, otwarta 23 maja 2019 r., wybrała jednak inne rozwiązanie.

 

Rewolucja na Młocinach

Już wjeżdżając na parking, widzimy pewną różnicę. O ile duże, czytelne panele, jeszcze na ulicy informujące o liczbie dostępnych miejsc, są już standardem, o tyle brak biletu przy szlabanie to nowość. Kiedy samochód podjeżdża do szlabanu, system poboru opłat za pomocą kamery skanuje i rozpoznaje jego numer rejestracyjny, a następnie otwiera szlaban z komunikatem głosowym, że numer został zapisany. Numer ten wyświetla się kontrolnie na urządzeniu. Przypisanie jest bardzo poprawne. Jest to system bezbiletowy. Żeby opłacić parkowanie, trzeba podać swój numer rejestracyjny przy kasie – 
wtedy naliczona zostanie opłata, a kasa wyświetli zdjęcie naszego zaparkowanego pojazdu. Tak – zaparkowanego, a nie zdjęcie z momentu wjazdu.

Zaraz za szlabanami nawigację przejmują tablice naprowadzające, które w czytelny sposób pokazują, dokąd jechać. W miejscu każdego wyboru (prawo, lewo, prosto) kierowca wie, ile wolnych miejsc czeka na niego w danym kierunku. Tablice są wszędzie, jest ich bardzo dużo, nie zostawia to miejsca na wahania. Już po skręcie w wybraną alejkę oczom kierowcy ukazuje się rząd sygnalizatorów, które zielonym, animowanym światłem zachęcają do parkowania, a czerwonym statycznym ostrzegają o braku miejsc. 

Każdy czujnik określa zajętość nawet czterech miejsc, a po zajęciu ostatniego wolnego miejsca zmienia status na zajęty i robi to natychmiast. Miejsca dla niepełnosprawnych oznaczone są światłem niebieskim, a po zaparkowaniu na takim miejscu i opuszczeniu pojazdu kierowca usłyszy z czujnika i komunikat przypominający o specjalnym przeznaczeniu tego miejsca. 

Czujniki są inne, przyciągają uwagę designem, wyglądają trochę jak futurystyczna mydeln...

Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy