Wstęp – od zielonych pól do terenów z historią
W dużych miastach Europy, w tym w Polsce, zasób niezabudowanych terenów w dobrych, skomunikowanych lokalizacjach maleje, a koszty doprowadzenia infrastruktury, wymogi klimatyczne, presja na ograniczanie rozlewania się zabudowy i oczekiwania społeczne czynią z klasycznego greenfieldu rozwiązanie coraz mniej efektywne i coraz bardziej ryzykowne.
Równolegle dojrzewa inne podejście: sięganie po brownfield – tereny poprzemysłowe, pokolejowe, powojskowe, portowe i lotniskowe, zwykle położone bliżej centrów, w istniejącej sieci transportowej i usługowej. To grunty trudne – z obciążeniami środowiskowymi, złożonym stanem prawnym, złym wizerunkiem. Ale właśnie tam znajduje się dziś realny potencjał budowania nowej wartości przestrzennej, gospodarczej i społecznej.
Dobrze przeprowadzona rewitalizacja brownfield nie jest estetycznym liftingiem ani PR-ową przykrywką. To ingerencja w system wartości miasta, która:
- redukuje ryzyka techniczne i regulacyjne,
- zmienia strukturę dochodów generowanych na danym obszarze,
- podnosi rangę i rozpoznawalność lokalizacji,
- wprost przekłada się na poziomy cen nieruchomości i stopy kapitalizacji zarówno w obrębie projektu, jak i w jego otoczeniu.
Przykłady Aspern Seestadt w Wiedniu, HafenCity w Hamburgu, Westergasfabriek w Amsterdamie oraz Katowickiej Strefy Kultury pokazują, że tam, gdzie miasto i inwestorzy potrafią wykorzystać potencjał terenów poprzemysłowych, brownfield staje się jednym z najskuteczniejszych narzędzi tworzenia trwałej wartości.
Aspern Seestadt: smart district jako stabilna premia wartości
Skala i
...Czasopismo jest dostępne dla zalogowanych użytkowników.
- Dostęp do portalu
- Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów
- ... i wiele więcej!