Żywność, która kiedyś trafiała do Polski tylko w walizkach przywożonych z egzotycznych wakacji, dziś jest dostępna na wyciągnięcie ręki – dosłownie. Suszone owoce tropikalne, naturalne napoje kokosowe, napoje aloesowe, egzotyczne przekąski i aromatyczne mieszanki przypraw to produkty, które w ciągu ostatnich kilku lat z niszowej ciekawostki zamieniły się w stały element codziennych zakupów coraz większej grupy Polaków.
Skąd ta zmiana? Po części to zasługa rosnącej świadomości żywieniowej – coraz więcej osób szuka produktów z krótką listą składników, bez sztucznych dodatków i z konkretną historią pochodzenia. Po części to efekt globalizacji, która sprawiła, że smaki Filipin, Azji Południowo-Wschodniej czy basenu Morza Śródziemnego przestały być zarezerwowane dla wielkich miast z delikatesami na każdym rogu. Ale w dużej mierze to też zasługa firm, które podjęły się trudnej pracy importera i dystrybutora – i które zadbały o to, żeby egzotyczne produkty były dostępne zarówno przez internet, jak i w popularnych sieciach handlowych.