Bezpieczeństwo mieszkaniowe przez dekady było w Polsce utożsamiane z własnością. Akt notarialny miał gwarantować spokój, a kredyt, choć długotrwały, był akceptowalną ceną stabilności. Dziś ten model coraz częściej się wyczerpuje.
Bezpieczeństwo mieszkaniowe przez dekady było w Polsce utożsamiane z własnością. Akt notarialny miał gwarantować spokój, a kredyt, choć długotrwały, był akceptowalną ceną stabilności. Dziś ten model coraz częściej się wyczerpuje.