Dołącz do czytelników
Brak wyników

Administration&Business

25 sierpnia 2020

"Zielono w biurze, zielono w portfelu, roślinność w przestrzeni biurowej a oszczędności w trudnych czasach

26
Obecny czas pandemii COVID-19 i związane z tym ograniczenia możliwości kontaktów międzyludzkich oraz przemieszczania się spowodowały konieczność całkowitego przeniesienia pracy do prywatnych domów i mieszkań. 

Beata Dziedzic | Co-Founder & CTO, Kierownik B+R | 4Nature System – Wertykalni 

 

Czasy pandemii – czasy oszczędności

Obecny czas pandemii COVID-19 i związane z tym ograniczenia możliwości kontaktów międzyludzkich oraz przemieszczania się spowodowały konieczność całkowitego przeniesienia pracy do prywatnych domów i mieszkań. Ludzie pracujący na co dzień w biurach musieli z dnia na dzień odnaleźć się w nowej rzeczywistości, gdzie pracowali w trybie home office w dłuższej perspektywie czasu, często jednocześnie opiekując się dziećmi, ponieważ placówki edukacyjne zostały zamknięte. To ogromne wyzwanie, ponieważ o ile home office sprawdza się na krótką metę, o tyle po kilku miesiącach , jak wskazują badania, ogromna część pracowników biurowych chciała jednak powrócić do swoich biur. Duża część firm odnotowała straty z tytułu spadku liczby zleceń, co często pociągnęło za sobą redukcję etatów. To z kolei przełożyło się na konieczność oszczędności związanej z utrzymaniem pustych biur. Obniżano  temperaturę powietrza, stopień wilgotności, rezygnowano z oświetlenia. Zaczęliśmy zwracać bacznie uwagę na rzeczy, które w jednej chwili stały się dla nas tak mało istotne, że postanowiliśmy z nich zrezygnować. Czy takim elementem będzie również roślinność? Rezygnacja z roślinności nie będzie dobrym rozwiązaniem, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie korzyści związane z jej obecnością i oddziaływaniem na pracowników. Pozornie zrezygnujemy z wydatku, jednak w dłuższej perspektywie możemy zanotować straty.Okres totalnej izolacji w końcu się skończył i ludzie powracają do biur. Pandemia zwróciła uwagę wszystkich właścicieli firm i inwestorów na konieczność oszczędności związaną z wyposażeniem i funkcjonowaniem biur. Jednakże dobrze zaprojektowana roślinność, wprowadzona wg właściwych zasad może również nie być kosztochłonna, a jej działanie przyniesie nam benefity.

Czy roślina faktycznie działa?

Od dawna wiadomo jak duże korzyści związane są z obecnością roślin w otoczeniu człowieka, w tym zwłaszcza tego pracującego, który 75% swojego czasu spędza w biurze. Szereg badań naukowych z całego świata dostarcza konkretnych dowodów na pozytywne efekty, jakie możemy uzyskać dzięki roślinności. Bez niej nie możemy zdrowo funkcjonować, ponieważ związek z naturą jest nierozerwalnie wpisany w nasze DNA. Myśl związana ze spokojem, relaksem, odprężeniem najczęściej przenosi nas na łono natury. Jej brak był w ostatnim czasie tym bardziej odczuwalny, gdy wprowadzono zakazy korzystania z parków czy lasów, a większość czasu musieliśmy przebywać zamknięci w domach. Wówczas żywa roślinność obok nas stała się namiastką czegoś, za czym bardzo zaczęliśmy tęsknić, a jednocześnie jej obecność przywodziła miłe skojarzenia i poprawiała nastrój. Często takie odczucia są podświadome i nawet nie zdajemy sobie z nich sprawy. Takie oddziaływanie bodźców odnoszących się do natury wykorzystuje dobrze już znana dziedzina związana z kreowaniem przestrzeni wnętrz zwana biophilic design. To dzięki niej przestrzenie pracy mogą być bardziej przyjazne. Jest szereg zasad i możliwości jej zastosowania, a jedną z podstawowych, będącą bezpośrednim przeniesieniem natury do wnętrz, jest właśnie żywa roślinność, której nie zastąpią najlepiej imitujące materiały, naturalne faktury i wzory czy fototapety. Niepodważalny jest fakt, że w jej obecności ludzie są szczęśliwsi. Przeprowadziliśmy wiele rozmów z pracownikami, jak też z office managerami w związku z naszym ubiegłorocznym badaniem wpływu roślin na pracowników biurowych w 10 dużych firmach. Potwierdziło to naszą tezę, że obecność roślinności niezwykle pozytywnie zmienia percepcję odbioru przestrzeni, sprawiając, że czujemy się w niej lepiej i chętniej z niej  korzystamy niż z przestrzeni pozbawionych roślinności. Dodatkowo zieleń zaczyna oddziaływać dopiero wtedy, gdy znajduje się w bliskiej odległości człowieka. Nasze badania potwierdziły, że najbardziej optymalną odległością są maksymalnie 2 m. Rośliny umieszczone w korytarzach, porozstawiane w ostatnim momencie przed otwarciem biura w narożach pokoi są często niezauważalne. A przecież bodźce pozytywnie stymulujące nasz mózg powinny znajdować się właśnie najbliżej stanowiska pracy, aby pobudzać do działania. Odziaływanie roślin przekłada się na podniesienie produktywności i kreatywności, obniżenie poziomu stresu, zwiększenie poczucia zadowolenia z pracy oraz przebywania w miejscu jej wykonywania, a także na mniejszą liczbę zwolnień lekarskich. Całościowo jest bardzo ważną cegiełką, która mierzalnie dopełnia wszystkie działania mające na celu wpływ na efektywność i zaangażowanie pracowników. Pracownik, który dobrze czuje się w miejscu pracy, jest zmotywowany i zaangażowany w obowiązki służbowe. Osiąga zakładane cele i rezultaty, co bezpośrednio wpływa na finansowy wynik firmy. Na szczęście wszechobecny trend wellbeing oraz biophilic design sprawiają, że obecność roślinności staje się standardem wyposażenia przestrzeni, w których przebywają ludzie. Coraz silniej rozwijający się kierunek zielonego budownictwa wymusza jej stosowanie poprzez konieczność uzyskania niezbędnych punktów podczas certyfikacji budynków. Odpowiednia ilość roślin pomoże nam w nawilżaniu powietrza.Utrzymanie odpowiedniej jego wilgotności wiąże się z dużymi kosztami, a tym samym często jest przedmiotem oszczędności ze strony administratorów budynków, którzy utrzymują ją na możliwie minimalnym poziomie. Suche powietrze skutkuje wysuszonymi śluzówkami oczu i dróg oddechowych, a to z kolei powoduje zmęczenie i choroby pracowników. Parowanie z powierzchni liści, podłoża oraz zbiorników z wodą może zwiększyć wilgotność nawet o 10%, a to realna oszczędność na kosztach energii i systemów wentylacyjnych. Niebawem będziemy mogli podać bardziej konkretne liczby z tym związane. Roślinność wprowadzona w odpowiedniej formie może poprawić akustykę przestrzeni, niwelując pogłos oraz stanowiąc realną barierę akustyczną dla hałasu na open space, co jak wiemy stanowi znaczący problem. Ponadto z uwagi na powstałe zagrożenie epidemiologiczne oraz wytyczne związane z utrzymaniem dystansu społecznego możemy roślinność wykorzystać do wydzielania mniejszych przestrzeni na open space, łącząc jednocześnie przyjemne z pożytecznym, dając pracownikom poczucie większego bezpieczeństwa.

Wertykalna czy punktowa?

Zważywszy, że koszty utrzymania pracowników to najwyższe koszty prowadzenia każdej działalności biznesowej, warto ponieść inwestycję, która zwróci się z nawiązką. Jak to osiągnąć? Przede wszystkim musimy pamiętać, że aby roślinność mogła mieć jakiekolwiek przełożenie i dać mierzalne finansowo korzyści, musimy umieścić ją w biurze w konkretnej, tzn...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy